relacja – foto/video/wyniki – V runda SKILLZ UP CUP 2012 Toruń

V runda Skillz Up Cup 2012 - Toruń

Zawsze miałam ogromną słabość do freestyle motocrossu. Może wynika to z pozostałych we mnie resztek młodzieńczego buntu, a może po prostu z tego, że fmx jest niesamowicie widowiskową, zapierającą dech w piersiach dyscypliną. Tak czy siak, coś wyjątkowego w tym sporcie sprawia, że człowiek, obserwując tą wytatuowaną, wypiercingowaną bandę na dwusówach, chciałby stać się częścią ich ekipy.

11 sierpnia mieliśmy okazję oglądać finał mistrzostw Polski Freestyle Motocross Skillz Up. Zawody odbyły się na motoarenie toruńskiej. Jeżeli chodzi o miejsce, obiekt okazał się idealnym gruntem pod tor. Organizatorzy przeliczyli się jednak co do ilości widzów, ponieważ, pełne zazwyczaj trybuny motoareny, w sobotę wydawały się świecić pustkami.

Tor przygotowany był pierwszorzędnie. Uczestnicy zawodów mieli do swojej dyspozycji trzy kickery o różnych długościach lotu. Poza tym usypano tor dla rowerów (bmx i mtb), najazdy do miniflipów oraz specjalnie wydzielony fragment motocrossowy dla najmłodszych.

Licznie przybyli zawodnicy różnili się między sobą zarówno wiekiem jak i stylem jazdy. Wśród nich znaleźli się nie tylko Polacy, ale również Czesi i Rosjanie. Mimo różnicy poziomów, każdy z uczestników zapewnił widzom olbrzymią dawkę rozrywki oraz show które zostanie w ich pamięci na długi czas. Jednym z wielkich atutów fmx’u jest jego widowiskowa otoczka. Zawodnik to nie tylko „numerek startowy” ale jedyny w swoim rodzaju aktor który poprzez odpowiedni dobór i wykonanie tricków, poczucie humoru, pewność siebie oraz urok osobisty, musi przekonać do siebie publikę. Każdy z tych chłopaków powinien mieć w sobie odrobinę gwiazdy rocka, która budzi się w nim wraz z wyjściem na „scenę”. Nie ma tu miejsca na wstyd i skromność.

Zawody cechowały się dużym urozmaiceniem. Pomiędzy starciami półfinałowymi a finałem ekipa Skillz Up zagwarantowała publiczności mnóstwo innych atrakcji, starając się utrzymać emocje na wysokim poziomie. Zaczynając od pokazów stunt’u, przez kombinowane wyścigi (typu rajdówka vs quad), a kończąc na pobijaniu rekordu Guinesse’a w ilości wykonanych miniflipów, można zauważyć, że nie było nawet chwili na przegryzienie czegoś, a co dopiero na nudę. Atmosferę podkręcała genialna oprawa muzyczna za którą odpowiedzialmny był DJ Cent i szalony perkusista Christian „Cooter” Carlson.

Gdy o 17 odpalono silniki i cała banda ruszyła na tor, żeby zaprezentować się przed widownią, emocje od razu sięgnęły zenitu. Żaden z latających zawodników nie marnował ani jednej cennej sekundy, by przekonać sędziów, że to akurat on powinien zostać mitrzem Polski freestyle motocross’u. W kwalifikacjach wystartowało 10 zawodników z których każdy mógł wykonać po siedem skoków. W finale przewidziano miejsce tylko dla 6 osób, więc każdy z zawodników dawał z siebie wszystko. Na szczęście obyło się bez groźnych upadków. Pecha przyciągnął do siebie tego dnia zawodnik z Rosji, Wladymir Jarygin. Po pięknie wykonanym skoku zaliczył on pożądną glebę, z której on co prawda wyszedł bez szwanku, ale motocykl był niesprawny i tym samym Rosjanin musiał zrezygnować z dalszego udziału w zawodach.

W finale każdy z zawodników miał do wykorzystania dwie minuty i jeden ich skok punktowany był podwójnie. Jedynym reprezentantem Polski w rundzie finałowej był Artur Puzio i to on zagwarantował sobie tytuł mistrza Polski. W starciu z zagranicznymi rywalami uplasował się na czwartej pozycji. Pierwsze miejsce na podium zajął Czech, Frantisek Maca, który oczarował sędziów zarówno swoimi nieomal bezbłędnymi skokami jak i urokiem osobistym, którym wręcz emanował na torze.

Jednym z elementów imprezy, który wyjątkowo mnie zaskoczył był pokaz Quad Freestyle. Wydawać by się mogło, że cięższe od specjalnie przygotowanych do fmx’u crossów quady nie mają prawa oderwać się od ziemi, a co dopiero zgrabnie wyglądać w powietrzu. Wygląda na to, że kluczem do sukcesu jest odpowiedni rider i umiejętności, aby quady wyglądały w locie imponująco. Dwóm quadowcą, którzy w sobotę zaprezentowali swe umiejętności na kickerach, udało się udowodnić, że quad, też może sobie czasem polatać.

Gromkie oklaski otrzymała także grupa Cobra. Olaf, Kuba i Bartosz, których średnia wieku wynosi 5 lat, podbili serca publiczności nie tylko swoimi umiejętnościami, ale także obyciem na torze. Po odbytym wyścigu machali do publiczności i przybijali im piątki tak jakby był to dla nich chleb powszedni. Patrząc na nich wiem, że przyszłośc polskiego motocrossu jest w dobrych rękach.

Jednym z zarzutów jaki mam do imprezy Skillz Up jest podejście do przedstawicieli mediów. Strefa dla dziennikarzy wyznaczona była za bandami bezpieczeństwa. Bezpośredni wstęp na tor mieli tylko przedstawiciele sponsorujących zawody portali. Wydaje się to rozsądne gdyż, biorąc pod uwagę dość małe przestrzenie pomiędzy hopami, 30 dziennikarzy biegających po torze znacznie naruszyłoby zasady BHP. Miarka przebrała się jednak w momencie gdy nie wpuszczono większości z nas na dekorację zwycięzców. Mała scena znajdowała się w dużej odległości od band bezpieczeństwa i zasłonięta była elementami toru, więc wykonanie pożądnego zdjęcia graniczyło z cudem. Podczas gdy pod sceną stało mnóstwo osób z plakietkami „CREW” i „VIP”, większość zdegustowanych dziennikarzy poszła do domu. Jest to spore zaniedbanie ze strony ekipy SKILZZ UP, które może znacznie nadwyrężyć ich reputację wśród mediów, a ta, nie oszukujmy się, mogłaby im się przydać. Miejmy jednak nadzieję, że jest to błąd, który się więcej nie powtórzy.

Rodzinie Skillz Up przybijam piątkę za fantastyczną atmosferę na arenie, a naszym dzielnym zawodnikom za to, że pokazali klasę w powietrzu. To dzięki tej ekipe fmx zaistniał w Polsce, a teraz toruje sobie drogę na arenę międzynarodową. Uważam, że Mistrzostwa Polski Skillz Up były świetnym testem, w którym wykazaliśmy, że nasi zawodnicy są gotowi, żeby pójść w świat.

Finałowa runda Skillz Up – 11.08.2012 Toruń – wyniki:
1. Frantisek Maca 202,5 pkt
2. Michaił Jarygin 187,5 pkt
3. Nikolai Ivankov 174,5 pkt
4. Artur Puzio 170 pkt
5. Zdenek Fusek 156,5 pkt
6. Ales Liemann 152 pkt

Mistrzostwa Polski – wyniki 5 rundy:
1. Artur Puzio 170 pkt
2. Marcin Łukaszczyk 115 pkt
3. Rafał Biały 100 pkt
4. Jan Kaszuba 68,5 pkt

Rockstar Best Whip:
1 .Frantisek Maca

otoMoto Speed’n Skillz:
1. Michaił Jarygin
2. Frantisek Maca

KLASYFIKACJA GENERALNA MISTRZOSTW POLSKI FMX 2012 (po 5 rundach):
1. Artur Puzio 87 pkt
2. Marcin Łukaszczyk 54 pkt
3. Michał Daciuk, Rafał Biały 43 pkt
4. Piotr Potaczało 22 pkt
5. Jan Kaszuba 20 pkt

Tekst / Zdjęcia: Anna Tomaszewska
Wideo: Tadeusz Rudnicki

Krótki adres URL: http://motocross.dirtarena.pl/?p=3900

Nadchodzące wydarzenia

  • Events are coming soon, stay tuned!

ANKIETA

Motocykle jakiej marki uważasz za najbardziej niezawodne?

Zobacz wyniki głosowania

Loading ... Loading ...
sezon MXGP 2015 - oglądaj NA ŻYWO
Promocja imprez Motocross
sezon MXGP 2015 - oglądaj NA ŻYWO
Copyright © DIRT ARENA™ Wszelkie pozostałe znaki towarowe i nazwy firm, zamieszczone w matriałach publikowanych należą do ich właścicieli. Znajdź nas w Google+