relacja – foto/wideo – Milena Kojder na treningu u Tadeusza „Taddy” Błażusiaka – RED BULL Under My Wing – Konary 18.08.2012

Milena Kojder na treningu u Tadeusza „Taddy” Błażusiaka – RED BULL Under My Wing – Konary 18.08.2012

Milena Kojder, lat 19. Osoba bardzo żywiołowa i towarzyska. W październiku zaczyna studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, na wydziale europeistyki. Milena kocha konie, zarówno te żywe jak i mechaniczne. Od większości rówieśniczek wyróżnia ją jej największa pasja – motocross. Przyjechała w sobotę do Konar, by pod okiem swojego idola, Tadeusza Błażusiaka, odbyć trening na tutejszym torze i tym samym zaczerpnąć rad od mistrza.

Polska filia Red Bulla umożliwiła młodym adeptom motocrossu jedyny w swoim rodzaju trening pod okiem Tadka Błażusiaka. Red Bull Under My Wing to projekt, który pozwala skorzystać młodym zawodnikom z doświadczenia profesjonalistów. Mimo, że specjalizacją Taddy’ego jest endurocross, zdecydował się on udzielić kilku wskazówek młodym, ambitnym zawodnikom motocrossu. Spośród kilkuset zgłoszeń nadesłanych do Red Bulla, organizatorzy musieli wybrać tych, którzy ich zdaniem najlepiej skorzystają z tego treningu. Każdy z kandydatów musiał krótko opisać swoje dotychczasowe osiągnięcia, oraz w kilku słowach napisać kim dla nich jest Tadeusz Błażusiak. Finalnie wybrana ekipa okazała się bardzo zróżnicowana zarówno pod względem płci, wieku jak i poziomu zaawansowania. Łączyła ich wszystkich jedna rzecz: pasja do motocrossu.

Przed treningiem, Milena myślami była gdzieś bardzo daleko. Cały czas nie mogła uwierzyć, że będzie trenować pod okiem swojego idola i mentora. Tak jak i reszta uczestników warsztatów, marzyła o tym by wypaść jak najlepiej. Niestety, im dłużej o tym myślała, tym bardziej zaczynała się denerwować. Organizatorzy od początku starali się zwracać uczestnikom uwagę, że podstawowym założeniem tego treningu ma być dobra zabawa, a nie chora rywalizacja. Nie łatwo jest jednak zapanować nad ambicjami tak wyrywnej młodzieży.

Trening podzielony był na cztery części. Wszystko zaczęło się od podstawowej rozgrzewki, bez której żaden szanujący się zawodnik nie wchodzi na tor. Po kilku pożądnych przysiadach, podskokach i rozciąganiu zawodnicy wskoczyli na motocykle, by z Błażusiakiem na czele przejść do rozjeżdżenia się i badania toru. Tadeusz zwracał uwagę podopiecznym aby dla własnego bezpieczeństwa, pierwszy przejazd zawsze był wykonany na mniejszych obrotach. Od momentu odpalenia silników Taddy bacznie obserwował każdego ze swych dzisiejszych kursantów. Po rozjazdówce przyszedł czas na pierwszy przejazd z pomiarem czasowym. Każdemu spływały krople potu po plecach, bo dzień był wyjątkowo upalny, jednak gdy Tadek Błażusiak stawał przed zawodnikami z flagą, pojawiał się dreszcz emocji. Milena długo będzie pamiętać ten moment. Ogromnie zależało jej by wypaść jak najlepiej i dawała z siebie wszystko. Z maksymalnym skupieniem wjeżdżała w każdy zakręt. Zdawała sobie jednak sprawę, że jej największym wrogiem tego dnia jest piach. Trenując do tej pory na bardziej ubitych glebach, Milena z przerażeniem patrzyła na stromy podjazd pokryty grzązkim piachem. Zbliżając się do podjazdu, stres wziął górę. Czuła jak przednie koło zapada się. Starała się ratować sytuację, ale motor zgasł. Za drugim podejściem, przy maksymalnie odkręconej manecie, udało się pokonać podjazd, jednak kosztowało to naszą bohaterkę dużo stresu.

Po pierwszej czasówce, Tadek postanowił skupić się na poszczególnych elementach toru. Każdy z uczestników miał przejechać wyznaczony element dwa razy, skupiając się na uwagach dawanych przez Taddy’ego. Błażusiak skupiał się na każdym z osobna, zwracając uwagę nie tylko na jego słabe ale także mocne punkty. Nikt nie mógł czuć się pominięty.

Trening kończyła czasówka podsumowująca cały dzień na torze. Zawodnicy mogli zastosować wszystkie wskazówki otrzymane od Tadeusza. Przed ostatnim startem Milena była już wyczerpana. W głowie rozbrzmiewały jej słowa Tadeusza: „Patrz przed koleinę, a nie bezpośrednio przed błotnik. Nie spinaj się, daj motorkowi więcej swobody. I przede wszystkim wyluzuj! To ma być fun!”. Dzięki tym radom ostatni przejazd poszedł jej dużo lepiej. Co prawda znowu musiała stoczyć małą bitwę z piaszczystym podjazdem, ale winkle przejechała pierwszorzędnie.

Nie wszyscy jednak poradzili sobie z nadmiarem stresu i ambicji. Zawodnik z numerem 5, Dawid Wiśniewski, zaliczył upadek podczas pierwszej czasówki. Być może było to spowodowane brakiem skupienia, być może za dużą pewnością siebie, a może po prostu pechem. Niemniej jednak była to ostatnia jazda Dawida na motorze w tym sezonie, gdyż został odeskortowany do szpitala ze złamanym obojczykiem. Miejmy nadzieję, że będzie to przestroga dla reszty oraz że takich sytuacji będzie jak najmniej.

Zawodnicy schodzili z toru wycieńczeni ale z szerokimi uśmiechami na twarzy. Trening kończyło krótkie podsumowanie na którym Tadeusz pochwalił wszystkich uczestników treningu. Jedna osoba zasłużyła jednak na wyjątkowe wyróżnienie. Gdy Milena usłyszała swoje imię nie mogła uwierzyć własnym uszom. Za dzielną walkę do samego końca, za nie poddawanie się i stawianie czoła słabościom Taddy wręczył jej swoją unikatową bluzę „Błażusiak 111”. „Czasami opłaca się być najgorszym…” szepnęła Milena. Jednak jednym z podstawowych przekazów Taddy’ego podczas tego treningu było to, że nie jest ważne kto jest najgorszy a kto najlepszy, ale to żeby dobrze się bawić.

Nie tylko Milena ma słabość do Taddy’ego. Mi również mocniej bije serce na jego widok. Jednak pomijając jego nieodparty urok osobisty i umiejętności, Błażusiak okazał się również świetnym nauczycielem. Nie łatwo jest poskromić grupę wyrywnych nastolatków na motorach. On nie tylko świetnie nad nimi zapanował, ale także uważnie obserwował każdego z nich. Młodzi sportowcy potrzebują mentora, który wskaże im drogę. Trenera, kóry poprowadzi nie tylko ich treningi fizyczne, ale także będzie wspierał ich mentalnie. Teraz, dzięki takim inicjatywom jak Red Bull Under My Wing, młodzi sportowcy mają szansę na trening z najlepszymi trenerami na świecie, ze swoimi największymi idolami.

Tekst/Zdjęcia: Anna Tomaszewska
Wideo: Tadeusz Rudnicki

Krótki adres URL: http://motocross.dirtarena.pl/?p=3984

Nadchodzące wydarzenia

  • Events are coming soon, stay tuned!

ANKIETA

Moja ulubiona marka opon to:

Zobacz wyniki głosowania

Loading ... Loading ...
sezon MXGP 2015 - oglądaj NA ŻYWO
Promocja imprez Motocross
sezon MXGP 2015 - oglądaj NA ŻYWO
Copyright © DIRT ARENA™ Wszelkie pozostałe znaki towarowe i nazwy firm, zamieszczone w matriałach publikowanych należą do ich właścicieli. Znajdź nas w Google+